<title_newspaper="Trybuna Ludu">
<title_article='Indywidualno'>
<author_1="Osa">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1952">
<month="2">
<date="1952-02-13>
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Gdy nard wyrzuca kapitalistw i obszarnikw, gdy likwiduje klasy wyzyskiwaczy, gdy wadz ujmuje w swe rce klasa robotnicza  wtedy, suchajcie, suchajcie... traci sw Indywidualno. Tak przynajmniej twierdzi europejska filia Gosu Ameryki w jednej z ostatnich audycji (radio Madryt).
Przed wojn wiemy jak wygldaa ta indywidualno. Wyraaa si ona w fakcie, e Polsk rzdzio kilka tysicy indywiduw, na ktre harowa cay nard. 15 tysicy rodzin obszarniczych i rwnie znikoma ilo rodzin kapitalistycznych narzucay swe jarzmo caemu narodowi.
1500 rodzin obszarniczych posiadao blisko trzeci cz ziemi, a dwie trzecie chopw maorolnych i biedoty wszystkiego jedn sidm obszaru rolnego. W formie pac przypadao na robotnikw najemnych zatrudnionych w przemyle 2,1 miliarda zotych, zysk garstki kapitalistw za wynosi dwa razy wicej  bo 4,1 miliarda zotych.
Pod wzgldem zacofania gospodarczego kapitalici robili co mona, eby nard uchodzi za jeden z najbardziej indywidualnych w Europie. Z ludnoci zawodowo czynnej  65 procent zatrudnionych byo w rolnictwie, a tylko 35 procent  w przemyle. W tym samym czasie odpowiedni procent ludnoci rolniczej wynosi: w Niemczech  24,5 procent, we Francji  34,5
procent, we Woszech  39,5 procent.
Polska miaa przed wojn daleko idc indywidualno, rwnie w dziedzinie owiaty i kultury. 23 procent ludnoci w wieku powyej 10 lat byo analfabetami. Milion dzieci nie mogo uczszcza do szkoy z powoda braku szk i pienidzy. Jeden egzemplarz gazety przypada na 35 ludzi, co oznaczao, e pod wzgldem czytelnictwa znajdowalimy si na jednym z ostatnich miejsc w Europie.
I ma racje radio Madryt.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>